Nieco ponad dwa miesiące przed Mistrzostwami Świata w 2026 roku, obrońcy tytułu, Argentyna, ponieśli dotkliwy cios. Argentyński Związek Piłki Nożnej ogłosił niedawno, że 23-letni napastnik Panicelli doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie podczas treningu, co wykluczyło go z gry na 6 do 8 miesięcy i wykluczyło z tegorocznych Mistrzostw Świata.
Według Argentyńskiego Związku Piłki Nożnej, Panicelli doznał kontuzji podczas treningu reprezentacji narodowej, a młody napastnik podobno opuścił trening ze łzami w oczach. Jeszcze bardziej żałosne jest to, że nie jest to jego pierwsza poważna kontuzja – zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie lata temu.
W tym sezonie Panicelli spisywał się znakomicie w Ligue 1, rozgrywając 39 meczów dla Strasburga, strzelając 20 goli i zaliczając 4 asysty. Jego 16 bramek w Ligue 1 plasuje go obecnie na szczycie klasyfikacji strzelców. Na Transfermarkt jego wartość rynkowa wzrosła do 35 milionów euro. Oczekiwano, że tego lata założy Koszulka Argentyna i zaprezentuje swoje umiejętności na mundialu, ale poważna kontuzja położyła kres jego sukcesom.
Jak wiadomo, choć argentyńska drużyna może pochwalić się znakomitymi napastnikami, takimi jak Lautaro i Álvarez, zawsze brakowało jej wysokiego napastnika, który uzupełniłby taktykę. Mierzący 190 cm wzrostu Panicelli był idealnym kandydatem do tej roli, ale poważna kontuzja nie tylko kończy jego sezon, ale także przekreśla jego marzenie o założeniu kultowej niebiesko-białej Koszulki piłkarskie po raz pierwszy na mundialu.